Bezpieczeństwo w wieku eleganckim. O tym, o czym rzadko się mówi głośno.
Każde spotkanie z drugim człowiekiem jest spotkaniem z samym sobą.
Dlatego rozmowy o bezpieczeństwie osób starszych zaczynają się nie od statystyk, ale od uważności na drugiego człowieka.
W Klubie Seniorów „Silver Stars” wierzymy, że wiek nie odbiera prawa do spokoju, szacunku i wsparcia. Przeciwnie – im więcej doświadczeń za nami, tym bardziej zasługujemy na poczucie bezpieczeństwa i godności. Tymczasem wiele osób starszych żyje w zależności od innych: dzieci, wnuków, opiekunów. Czasem ta zależność staje się trudna, a nawet krzywdząca. I bardzo często zostaje w ciszy.
Dlaczego tak trudno mówić o przemocy?
Osoby starsze rzadko mówią wprost, że dzieje się im coś złego. Nie dlatego, że nie wiedzą, że to złe.
Często dlatego, że:
– boją się zostać same,
– wstydzą się mówić o problemach rodzinnych,
– obawiają się „domu starców”,
– czują się winne,
– mają nadzieję, że „to minie”,
– nie wiedzą, gdzie szukać pomocy.
Do tego dochodzi samotność, choroba, trudności z poruszaniem się i wykluczenie cyfrowe. Telefon i internet dla wielu osób wciąż są barierą, nie wsparciem.
Jakie potrzeby są dziś najważniejsze?
Osoby starsze potrzebują przede wszystkim:
– rozmowy i bycia wysłuchanym,
– poczucia, że nie są problemem,
– ochrony przed osobą, która je krzywdzi,
– stałego kontaktu z kimś, kto może pomóc: psychologiem, pracownikiem socjalnym, policjantem, organizacją społeczną.
Bardzo ważna jest też:
– stymulacja umysłowa,
– relacje z innymi ludźmi,
– poczucie sensu i bycia potrzebnym,
– zwykłe: „jak się dziś czujesz?”.
Kiedy warto się zatrzymać i poszukać pomocy?
Sygnały ostrzegawcze bywają ciche:
– lęk, gdy ktoś wchodzi do pokoju,
– unikanie rozmów,
– zamykanie się w sobie,
– agresja przy dotyku,
– niechęć do kontaktów z ludźmi,
– rezygnacja z leczenia lub pomocy.
To nie są „cechy wieku”.
To często sygnały, że komuś jest bardzo trudno.
Rozmowa jako pierwszy krok
Przemoc najlepiej działa w ciszy. Rozmowa ją przerywa. Dlatego tak ważne są spotkania, kluby seniora, zajęcia ruchowe, warsztaty, wspólne wyjścia. One nie są tylko aktywnością. One są siecią bezpieczeństwa.
Na koniec zostawiamy zdanie, które warto wziąć ze sobą:
„Uważaj, co do siebie mówisz, bo może się okazać, że słuchasz.”
(Alfred Korzybski)
Jeśli mówimy do siebie: „nie dam rady” – ciało wierzy. Jeśli mówimy: „mogę poprosić o pomoc” – pojawia się droga. W Klubie Seniorów „Silver Stars” chcemy, żeby ta droga była blisko, a nie daleko.


